blackhorse | e-blogi.pl
Blog blackhorse
Boże Narodzenie 2018. Życzenia świąteczne. 2018-12-16

Nadchodzą święta Bożego Narodzenia. Zdrowych i wesołych świąt


dla wszystkich. Szczęśliwego Roku 2019.


Co dał mi udział w projekcie? 2018-12-16

Podczas udziału w projekcie ukończyłem kurs komputerowy. Otrzymałem staż. Pracowałem od


maja jako portier w pewnej instytucji. Poza tym skorzystałem z bezpłatnej rehabilitacji.


Były warsztaty psychologiczne oraz wyjazd integracyjny na początku projektu. Cieszę się


bardzo, że mogłem uczestniczyć w tym projekcie. Staż mam do 31.12.2018 roku.


Podsumowanie roku 2018 2018-12-16

Podsumowanie roku 2018. Krótkie. Dwa sukcesy: wyleczenie żylaków na przełyku oraz udział w projekcie "Od wykluczenia


do zatrudnienia.". Projekt organizowało pewne stowarzyszenie. Jedno niepowodzenie: walka z nikotyną. I jedna totalna


klapa: moje konto randkowe na pewnym portalu. Rok uważam za bardzo udany dla mnie.


Kiedy mam jesienną chandrę 2018-09-23

Kiedy mam jesienną chandrę


siadam na fotelu na balkonie


wystawiam twarz do słońca


czuję ciepło jego promieni


takie ostatnie przed długą szarugą


wiatr przenika do mojego ciała


przez dresową bluzę


jest on bardzo silny


lecz nie przeszkadza mi to


biorę kubek z gorącą kawą


w swoje dłonie


sączę powoli łyk za łykiem


rozkoszuję się tą chwilą


tak mija kilka minut


niedzielnego przedpołudnia...


 


Kiedy mam jesienną chandrę...


 


Rybnik, dn.23.09.2018r.


 


"Nad mazurskimi jeziorami." 2018-07-25

Nad mazurskim jeziorem na biwaku


moje serce leży w plecaku


gdyż mam obok Ciebie


i czuję się jak w niebie


Gwieździsta noc nadchodzi


na miłość ochota przychodzi


Gitara brzdęka tkliwie


zgrany duet śpiewa


radosna melodia rozbrzmiewa


czas spędzamy szczęśliwie....


 


Rybnik, dn. 25.07.2018r.


 


Wiersz napisany po długim braku weny i długiej przerwie. To a propos urlopu,


który upłynie mi w domu, czyli nie będzie tak cudownie jak w tym wierszyku...


Terapia po pracy 2018-07-25

Dzisiaj na terapii, na której byłem po pracy malowałem kolejny obraz. Tym razem


jest to abstrakcja, a konkretnie kolorowe figury. W tym czuję się najlepiej.Poprzedni obraz


namalowałem na podstawie "Łanów zbóż." Vincenta van Gogha. Jest to moja przeróbka


tego dzieła. Także zmierzyłem się z wielką sztuką. Chyba odkryłem w sobie nową pasję,


którą będę rozwijał, bo warto. Teraz maluję swój siódmy obraz. A w szkle podstawowej z


plastyki zawsze dostawałem oceny ledwo dostateczne...


Miłe popołudnie spędzone z samym sobą 2018-07-24

Czasami trzeba miło spędzić popołudnie z samym sobą. Gdy nie ma się z kim...


Po pracy zrobiłem sobie wypad na miasto. Po spełnieniu przykrego obowiązku


czyli zapłaceniu opłat, udałem się na kawę do kawiarni na rynku na mały


kwadransik. Miło jest znowu poczuć kawiarnianą atmosferę oraz posłuchać


gwaru tam panującego. Następnie poszedłem na miejski skwerek. "Wykupiłem


miejscówkę" na parkowej ławce na pół godziny. Z plecaka wyjąłem książkę i


przeniosłem się w świat literackiej fikcji. A tam Sycylia podczas Bożego Narodzenia


wraz dwójką bohaterów... Nic mi nie przeszkadzało. Ani hałasy z pobliskiej budowy,


ani przechodzący w pobliżu mnie ludzie ani przejeżdżające auta z pobliskiej ulicy.


Zanurzyłem się całkowicie.... Często tak mam ale zwłaszcza dotyczy to muzyki,


której słucham. Wtedy trudno mnie od niej oderwać od niej....


Nie mam zbyt często okazji do czytania poza domem także uważam, że


warto do tego powrócić. Tak mi minęła randka z samym sobą, z której jestem


bardzo zadowolony....


Udany dzień w pracy. 2018-07-24

Kolejny dzień w pracy minął bardzo szybko pośród codziennych obowiązków.


Był bardzo udany. Przedłużono mi staż na następne trzy miesiące. W przyszłym


tygodniu mam urlop. Plany są ambitne. Przede wszystkim pragnę odpocząć, a


zwłaszcza nadrobić zaległości w czytaniu, być może spotkać się parę razy ze


znajomymi. No i wreszcie dobrze się wyśpię, bo wystarczającej ilości snu zawsze mi


brakowało. Zobaczymy co z tych planów mi naprawdę wyjdzie. Chciałbym gdzieś


wyjechać ale niestety nie mam za bardzo pomysłu na to oraz więcej urlopu.


Jednak jestem zadowolony. Trzeba cieszyć się z tego co się ma a na marzenia i


pragnienia trzeba będzie poczekać. Gdyż jak powiedział Dalajlama:


"Czasami nieotrzymywanie tego, czego pragniemy jest cudownym dotykiem losu.".


A los sami przyznacie dzisiaj mi sprzyjał o czym też będzie dalej....


Upalne lato wróciło. 2018-07-23

Wreszcie wróciło upalne lato po kilku dniach ulewnego deszczu. Wstałem jak zwykle o 06.15.


i udałem się do pracy. Jestem na stażu, który kończy mi się szóstego sierpnia.


Pracuje jako portier w jednej z rybnickich szkół. Nie jest to moja wymarzona praca,


ale zawsze jakaś praca, więc nie narzekam. Po zjedzeniu ruskich pierogów na obiad,


włączyłem komputer. Posłuchałem rocka progresywnego. Muzyka działa na mnie bardzo kojąco i


odstresowuje mnie. To była chwila relaksu.


Ostatnio dużo czytam. Konkretnie dwie książki. Pierwszą z nich jest książka Janusza Leona


Wiśniewskiego: "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie.". Drugą już skończyłem czytać.


Na temat pokochania siebie. bardzo podobało mi się ostatnie zdanie z tej książki:


"Wszechświat jest przyjazny." To największe odkrycie Alberta Einsteina. Tak odpowiedział,


gdy ktoś go o to zapytał.


Niech upalne lato nadal trwa. Aż serce się raduje gdy człowiek widzi promienie słoneczne zamiast


zachmurzonego nieba, gdy wstanie z łóżka.


Grunt to pokochać siebie i nie poddawać się tylko gnać do przodu. Tak wygląda początek nowego


dziennika który na bieżąco będę tu zamieszczał. A z czasem może i przyjdzie wena do pisania wierszy.


Jak dobrze wstać.... 2018-01-15

Jak dobrze jest wstać z łóżka z samego rana i pisać do Was te oto słowa.


"Kto z rana wstaje, temu Pan Bóg daje." Po przebytym przeziębieniu,


wracam powoli do życia. Wczoraj byłem na 26 finale WOŚP-u. Na aukcji


zebrano prawie 4500 PLN. Autoportret Fridy- meksykańskiej malarki


był najważniejszym przedmiotem do licytowania. Obraz malowało około


80 osób w tym znani miejscy notable z prezydentem miasta na czele.


Tak więc było to wspólne dzieło w którym skromny udział ma również


moja mama.


Rozpoczyna się nowy tydzień a z nim powrót do prozy życia.


Trzeba się pojawić na terapii po przerwie. Błogie lenistwo


ostatnich dni właśnie się kończy....


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]